O
MNIE
Mam 6 lat. Kiedy dobrze się czuję, chodzę do zerówki. Ale to
zdarza się bardzo rzadko. Dwa razy w tygodniu przyjeżdża do mnie moja
pani ze szkoły. Razem się uczymy i bawimy. Jest super. Często ma dla
mnie jakąś niespodziankę. Czasami przywozi ze szkoły laptopa i uczę się
z niego literek i liczyć. Najlepiej lubię zgadywać obrazki. Pani nie
chce się ze mną bawić w wojsko, ale wymyśla inne ciekawe zabawy. Z
panią to nie przelewki. Muszę odrabiać zadania domowe i jej słuchać.
Jak się dużo nauczę, to zostanę żołnierzem.
Mama mi opowiada, że kiedyś byłem zdrowy i wesoły. Moja choroba i
lekarstwa spowodowały, że jestem inny. Jestem nerwowy i płaczę bez
powodu. Nie cierpię lekarstw i chemioterapii. Raz na tydzień robią mi
morfologię. Gdy w szpitalu nie mogli wkłuć się do żył, to założyli mi
wejście centralne. W ten sposób pobierają mi krew i podają
część
lekarstw. To urządzenie bardzo mi przeszkadza. Czuję straszny ciężar i
dlatego mówię na nie „słoń”.
Mogę jeść tylko potrawy gotowane. Niestety nie wolno mi jeść frytek,
fast foodów, chipsów, potraw smażonych. Bardzo
lubię
słodycze i na szczeście mogę je jeść. Po chemioterapii przez kilka dni
nie wolno mi spożywać nabiału i owoców.
Moja grupa krwi to "B" Rh dodatni
Obecnie mam 128cm wzrostu
Mój numer buta to 32
MOJE MARZENIA
Chciałbym mieć swój własny pokój, własne
łóżko.
Marzę o ładnym podwórku, na którym będzie
huśtawka i
altanka. Jak jest gorąco w lecie, to muszę bawić się w domu. Nie wolno
mi wychodzić na upale i przebywać na słońcu.
Na badania do szpitala i na chemioterapię jeżdżę z mamą w zatłoczonym
busie. Chciałbym to zmienić. Mało kto wie, jak się czuje dziecko po
takich badaniach i zabiegach. Mamy nie stać na taksówkę, nie
ma
auta ani prawa jazdy.
MOJA RODZINA
Moja mama jest samotna. Wychowuje czwórkę dzieci. Podjęła
naukę
w szkole średniej, by podnieść swoje umiejętności. Gdy mama się uczy,
opiekuje się nami babcia. Mama każdą wolną chwilę spędza z nami. Jak
ona to robi, że ma czas na wszystko?
W domu jest nas czworo dzieci. Najstarszy brat Daniel jest o 7 lat
starszy ode mnie i ciągle się uczy. Często dostaje duszności, bo ma
alergię.
Jedyna siostra, Ania jest szybka jak błyskawica. Wszędzie jej pełno.
Mama mówi, że ma dwie prawe ręce: jedną swoją, a druga prawa
ręka to właśnie Ania. Wszystko potrafi załatwić. Z dziewczynami to ja
nie bardzo lubię się bawić.
Najwięcej czasu poświęca mi Kamil. Jest 3 lata starszy ode mnie. On
zawsze wymyśli dla mnie ciekawe zabawy. Ma wadę serca i jest pod opieką
specjalnych lekarzy.
Moja babcia często przebywa z nami. Ma talent artystyczny.
Bardzo
lubi pomagać nam w lekcjach, a najbardziej w pracach artystycznych. Do
zerówki chodzę z babcią. Mam babcię na medal.
W domu w „męskich” robotach pomaga nam dziadziuś.
Stuknie,
puknie i wszystko naprawi, jak „złota rączka”.
Dziadziuś
mówi, że jest dla mnie jak tata.
.....
» Odwiedziło
mnie już:
osób!!!